Sterylizacja kotki, fakty i mity

Sterylizacja kotki to niechętnie poruszany temat wśród właścicieli miauczących pupili. Istnieje wiele mitów zniechęcających do oddania naszego czworonoga pod ten zabieg. Dodatkowo wiele ludzi uważa, iż sterylizacja kotki to niebezpieczny zabieg niosący za sobą wiele komplikacji. W tym artykule obalimy wszelkie mity i weźmiemy temat pod lupę.

Sterylizacja kotki

Sterylizacja kotki a lenistwo

Najczęstszym i najbardziej powszechnym mitem, w który wierzy znaczna większość właścicieli kotów to możliwe rozleniwienie pupila po zabiegu. Zamiast energicznego i wesołego zwierzaka, ganiającego za zabawkami będziemy mieli leniwego kocura lub kotkę, którego nie poruszy żadna zabawka. Nic bardziej mylnego, sterylizacja kotki usuwa jedynie zapędy do włóczęgi, które mogą być fatalne w skutkach. Pupil prowadzony instynktem zamiast szwendać się po niebezpiecznych ulicach lub wdawać się w bójki z innymi zwierzakami, woli zostać w domu. Co za tym idzie więź między właścicielem a kotem jeszcze bardziej się pogłębia. Dodatkowo sterylizacja usuwa przykry nawyk opryskiwania swojego terytorium moczem, a jak wiadomo koty potrafią znaczyć teren nawet w domu.

Niebezpieczeństwa i zdrowie

Kolejnym znanym mitem na temat sterylizacji kotki jest niebezpieczny zabieg i możliwe zdrowotne komplikacje po operacji. Trzeba zacząć od tego, że zabiegi te wykonywane są przez lekarzy weterynarii, którzy przeprowadzają sterylizację rutynowo. Sam zabieg polega na usunięciu fragmentów układu płciowego i może zostać przeprowadzony już na kilkumiesięcznych kociętach i szczeniakach. Powrót Twojego pupila do normalnej aktywności następuje już po kilku dniach. Środki używane do narkozy są całkowicie bezpieczne i podawane zawsze z uwzględnieniem indywidualnego pacjenta. Co do możliwych powikłań pooperacyjnych, to dzięki specjalnej diecie i preparatom z witaminami można zachować zdrowie pupila bez żadnych komplikacji. Po operacji warto zapytać weterynarza o karmę dla wysterylizowanych kotów. Dodatkowo sterylizacja sprawa, że kocury żyją średnio o dwa lata dłużej niż te niepoddane zabiegowi. Jednak najważniejszą zdrowotną zmianą jaka zajdzie w twoim pupilu to spadek zachorowań na nowotwory i wszelkie infekcje dróg moczowych nawet o 98%.

Pozostałe mity

Spośród mitów na temat sterylizacji kotki, często można spotkać się z taką tezą, że pozwolenie kocicy chociaż raz się okocić wpływa korzystnie na jej zdrowie. Tak naprawdę nie ma żadnych medycznych powodów dla których kocica musiałaby urodzić. Jest wręcz przeciwnie. Ciąża i poród powodują zmiany hormonalne, które w przyszłości mogą sprawić, że kotka będzie miała ciążę urojoną. Dodatkowo ciąża i poród to ogromny wysiłek fizyczny dla organizmu kotki, który w razie złego karmienia i braku wizyt u weterynarza może skończyć się tragicznie. Ponadto koty wysterylizowane przed pierwszą rują są mniej kapryśne, zaczepne i o wiele zdrowsze. Pamiętajmy także, że mimo iż miło jest mieć malutkie nowo narodzone kocięta, to schroniska pękają od nich w szwach. Możliwość oddania ich znajomym często nie wypala i koniec końców zostajemy z kilkoma nowymi pupilami, z którymi nie mamy co zrobić. Dlatego też opcja sterylizacji jest najczęściej polecaną w takich wypadkach, by uniknąć tego typu problemu.